Muffinki z pulpy po produkcji soku (wegańskie, bez cukru)

Wspominałam, że czasami zdarza nam się pić soki z sokowirówki? Problemem są jednak zawsze "wióry" z warzyw, których zostają niemałe ilości, a wyrzucać przecież szkoda. Tym bardziej, że jeszcze dużo dobrego w tych resztkach zostaje!
Dodatkowym problemem jest to, że nasze wytłoki w zasadzie nie są jedynie wiórkami, ale trafiają się także spore kawałki, których sokowirówka nie rozdrobniła. W pasztecie nie było by z tym problemu, ale spory kawałek, dajmy na to papryki, w małej babeczce już nie wygląda zachęcająco. Dlatego też swoje reszki z sokowirówki miksuję z wodą na mus. Dla finalnego produktu ma to takie znaczenie, że jest on bardziej wilgotny i potrzebuje dodatkowego zagęszczenia. Stąd właśnie dodatek wiórków kokosowych do muffinek.
W skład mojej pulpy wchodziły: marchewki, pietruszki, seler, buraki, papryki oraz jabłka. Aby wzmocnić nuty owocowe dodałam do babeczek suszone śliwki oraz sok z pomarańczy i reszkę miąższu po jej wyciśnięciu. Posłodziłam resztką syropu z agawy. Było go niewiele, więc muffinki wyszły jedynie lekko słodkie. Idealne na drugie śniadanie, czy jako przegryzka w ciągu dnia. Posłodzić można je oczywiście bardziej, chociaż dużo też zależy od tego z jakich warzyw i/lub owoców był wyciskany sok.
Aby było zdrowiej, mąkę pszenną można zastąpić orkiszową białą. Pełnoziarnista może być za ciężka dla tego wypieku. Jednak i bez tego myślę, że moje "muffinki z błonnikiem" mogłyby konkurować z niejednym fit batonem ze sklepowej półki. ☺


MUFFINKI Z PULPY PO PRODUKCJI SOKU WARZYWNEGO (warzywno-owocowego)
lekko słodkie, kokosowe

24 sztuki.

Składniki:
  • 2 szkl. pulpy po wyciśnięciu soku w sokowirówce (plus miąższ po wyciśnięciu pomarańczy)
  • 2 szkl. mąki pszennej, typ 650
  • 1 i 1/2 szkl. wody (w tym 1/2 szklanki wrzątku, reszta w temp. pokojowej)
  • 1 szkl. wiórków kokosowych
  • 1/4 szkl. upłynnionego oleju kokosowego extra virgin
  • 1 garść suszonych śliwek
  • 1 pomarańcza - sok, nieco ponad 1/4 szklanki
  • 2 łyżki syropu z agawy
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki kardamonu
 
Wykonanie:
  1. Śliwki umieszczam w małej miseczce i zalewam połową szklanki wrzącej wody. Przykrywam i odstawiam na około godzinę.
  2. Piekarnik rozgrzewam do 180 C. Metalową formę na muffinki smaruję olejem i obsypuję bułką tartą (lub mąką). Albo używam foremek silikonowych, których natłuszczać nie trzeba.
  3. Pomarańczę myję, sparzam, wyciskam z niej sok. Pozostały na wyciskarce miąższ dodaję do wytłoków z sokowirówki.
  4. W blenderze kielichowym umieszczam pulpę z sokowirówki. Zalewam szklanką wody i miksuję do czasu, aż wszystkie duże kawałki zostaną rozdrobnione.
  5. Dolewam sok z pomarańczy, śliwki wraz z wodą z moczenia, upłynniony olej kokosowy oraz syrop z agawy i ponownie blenduję.
  6. W dużej misce mieszam mąkę, wiórki kokosowe, proszek do pieczenia, sodę i przyprawy.
  7. Do suchych składników wlewam mokre i mieszam, aż się połączą. Przygotowane foremki napełniam masą do około 2/3 wysokości.
  8. Muffinki piekę przez 40-45 minut z termoobiegiem. Początkowo studzę w formie, bo ciepłe będą jeszcze bardzo miękkie, dopiero gdy wstępnie przestygną (po około 10-20 minutach) wyjmuję je z foremek na kratkę by dalej stygły. Pakuję na drugie śniadanie i zjadam w plenerze, albo w domu popijając sokiem.
Smacznego!



Komentarze

Popularne posty