Pan de mie - chleb tostowy na pszenym zakwasie (wegański)

 Toster czy opiekacz? Zawsze mam z tym problem.

W lutowej piekarni Amber chleb tostowy na zakwasie. Chleb tostowy - miękki, kwadratowy, kupowany w markecie w foliowym worku. Znam.
Ten chleb jest inny. Po pierwsze, domowy, po drugie, na zakwasie. Po trzecie, nie wyszedł kwadratowy (nie dysonuję odpowiednią formą z pokrywką). To ostatnie skłoniło mnie do pewnych przemyśleń i zgłębienia tematu chleba tostowego. Okazało się, że urządzenie do robienie sandwiczy, to opiekacz, natomiast to, z którego wyskakują przypieczone kawałki chleba, to toster. Czyli mój niekwadratowy chleb tostowy jak najbardziej można opiekać w tosterze. Co za ulga!

Chleb tostowy na zakwasie z poniższego przepisu smakuje trochę jak rogalik, trochę jak maślana bułeczka - jest słodki i wilgotny od tłuszczu, miękisz miękki ale gęsty. Pachnie słodko i kokosowo. Bardzo dobrze smakuje ze słodkim pomidorem, nawet takim kupnym zimą. Ale latem, z działkowymi pomidorkami będzie smakował jeszcze lepiej! Grzanka z dżemem to oczywista oczywistość.

 

PAN DE MIE, czyli chleb tostowy na zakwasie
bez mleka krowiego, bez masła

Oryginalny przepis The Perfect Loaf, poniżej z moimi zmianami.

2 bochenki (u mnie foremki 10 x 30 cm, ale 10 x 20 cm będą lepsze)

Składniki:

Levain
  • 6 g dojrzały zakwas żytni (100% nawodnienia)
  • 61 g mąka pszenna chlebowa, typ 650
  • 61 g woda
Ciasto właściwe
  • cały levain
  • 774 g mąka pszenna chlebowa
  • 80 g olej kokosowy nierafinowany w temperaturze pokojowej
  •  45 - 55 g g cukier kokosowy
  • 190 + 20 g napój roślinny (sojowy)
  • 340 g woda
  • 17 g sól nierafinowana

 

Wykonanie:

  1. (wieczorem przed dniem pieczenia) Składniki na levain mieszamy w misce, przykrywamy szczelnie folią i zostawiamy na około 12 godzin w ciepłym miejscu.
  2. (rano, godz. 9:30) Do miski z zaczynem wsypujemy mąkę pszenną, wlewamy całą wodę i 190 g mleka. Mieszamy tylko do połączenia się składników, żeby nie było suchej mąki (ja używałam miksera z hakami do ciasta drożdżowego). Przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce do autolizy.
  3. (godz. 10:00) Do miski dodajemy sól i resztę napoju sojowego. Miksujemy na prędkości 2 przez 4 minuty, wsypujemy cukier i miksujemy przez kolejne 2 minuty. Następnie przełączamy mikser na prędkość 1 i dodajemy miękki olej kokosowy. Kontynuujemy mieszanie aż ciasto będzie gładkie.
  4. (Fermentacja wstępna 10:15 - 14:15 lub dłużej, temp. około 24 C) W trakcie trwania fermentacji wykonujemy 3 zestawy rozciągania i składania ciasta (w misce, jak kopertę) w odstępach 30 minutowych (o 10:45, 11:15, 11:45), po każdym razie przykrywając miskę szczelnie folią lub pokrywką i odstawiając w ciepłe miejsce. Po ostatnim składaniu zostawiamy ciasto do odpoczynku na tak długo, jak będzie to potrzebne. Pod koniec fermentacji ciasto powinno znacznie wzrosnąć i będzie wykazywać oznaki gładkości. Jeśli zmoczysz rękę i delikatnie szturchniesz i pociągniesz ciasto, będzie ono bardziej elastyczne i mocne. Zobaczysz również bąbelki po bokach u góry, a krawędzie, którymi ciasto styka się z miską, będą wypukłe. To znak, że ciasto jest gotowe do dalszej pracy.
  5. (Formowanie wstępne 14:15) Ciasto wyjmujemy na blat posypany mąką i dzielimy na pół. Przykrywamy szczelnie i zostawiamy na 30 minut, aby się rozluźniło (pominęłam przez przeoczenie)
  6. (Formowanie i fermentacja końcowa 14:45 - 18:45) Dwie formy keksowe wykładam papierem do pieczenia. Z ciasta formuję dwa bochenki i przekładam do foremek, które szczelnie owijam folią spożywczą i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrastania, na minimum 3 godziny (u mnie 4 a i tak było trochę za krótko). Ciasto powinno się rozluźnić, aby napełnić formę, podnieść się do pewnego stopnia i odskoczyć powoli po delikatnym naciśnięciu (test palca).
  7. (Pieczenie 18:45) Rozgrzewamy piekarnik do 220 C, grzanie góra-dół. Chleby wstawiamy na półkę poniżej środka i pieczemy przez 35 minut, następnie obniżamy temperaturę do 170 C i dopiekamy przez kolejne 10-15 minut. Ostrożnie wyjmujemy i studzimy na kratce. Po upieczeniu należy odczekać co najmniej 1-2 godziny, aby upewnić się, że wnętrze się zestaliło i smaki się połączyły.
  8. Kromki chleba możemy podawać podpieczone w tosterze, ze słodkimi lub słonymi dodatkami. Co ciekawe, miękisz jest na tyle wilgotny, że nie przypieka się tak szybko.

Smacznego!



Chleb tostowy na zakwasie na blogach:

Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne

Chleb bierze też udział w akcji kulinarnej:

Domowa Piekarnia

Komentarze

  1. Wegański tostowy chleb. Jeszcze nigdy chyba w naszej Piekarni taki nie gościł. Dziękuję, że dzięki Tobie jest z nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za inspirację i motywację do działania!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa przeróbka przepisu, skuszę się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A to ciekawostka, wegańska wersja chleb tostowego. Sprytnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję udanego wypieku a szczególnie tych dziurek na dodatki w tostach i do kolejnego spotkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję! A ja się martwiłam, że taki dziurawy wyszedł :D

      Usuń
  5. Kwadratowy czy nie, najważniejsze, że smaczny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, smak najważniejszy! Ale nie ukrywam, że trochę zazdraszczam tych kwadraciaków ;)

      Usuń
  6. A ta wersja bardzo do mnie przemawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Chociaż oryginał na pewno też był by pyszny ;)

      Usuń
  7. O jakie zmiany ale chleb super się upiekł :-) Pozdrawiam i do marca Beato :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezamierzone - wyszło jak zwykle :) Do marcowego wypiekania!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty